IMPREZA KOMUNIKACYJNA – co to jest?
Na ósma imprezę komunikacyjną zapisało się blisko 80 osób, jednak okazuje się, że nie wszystkim znane są tajniki przebiegu takich wydarzeń. Przybliżamy je
Impreza komunikacyjna jest wydarzeniem podobnym do szybkiej, kilkugodzinnej wycieczki, takiej, jakie organizują np. PTTK. Jednak proste kojarzenie imprezy komunikacyjnej z wycieczką, czy nawet samo jej tak nazywanie jest poważnym błędem. Impreza komunikacyjne polega na dokonaniu okolicznościowego objazdu (tzw. „przejazd specjalny”) autobusem i trasie, gdzie zarówno autobus, jaki trasa, dobrane są pod kątem specjalnie zestawionych okoliczności. Może to być na przykład stary autobus, który w zamierzchłych czasach kursował liniowo po linii, która obecnie nie funkcjonuje.
Impreza komunikacyjna nie jest więc wycieczką, a rodzajem przejazdu specjalnego, rajdu dokonywanego autobusem lub tramwajem. O zwiedzaniu mowy więc nie ma – jeśli już, to możemy mówić o odwiedzinach.
Fotostop – to integralny element imprezy komunikacyjnej. To jest rodzaj przystanku, w trakcie którego z autobusu wysiadają tylko ci uczestnicy, którzy zamierzają wykonać fotografię uwidaczniającą pojazd na dobranym tematem imprezy tle. Pozostałym uczestnikom nie wolno wysiadać z pojazdu z trzech przyczyn:
- logistyczna – postój musi odbyć się szybko (maksymalnie do 5 minut!)
- bezpieczeństwa – fotostopy odbywają się w miejscach nie przeznaczonych do wymiany pasażerów, więc przypadkowe osoby mogące doznać uszczerbku nie mogą liczyć na żadną gratyfikację szkody
- estetyczna – fotograficy taborowi wykonujący fotografię chcą mieć w kadrze tylko pojazd i dobrane tło. Często także bywa tak, że do pojazdów wstawiane są tablice kierunkowe o treści odpowiedniej dla odtwarzanych zgodnie z tematyką imprezy czasów. Obecność osób w scenerii jest niepożądana!
Przejazd pojazdów ma charakter ciągły. Zazwyczaj nie przewiduje się w programach imprezy żadnego zwiedzania. Jedyną ku temu okazją mogą być okoliczności wynikające z ustawy o czasie pracy kierowców, która przewiduje dwie przerwy w czasie pracy kierowcy. Te blisko godzinne okresy czasu można zagospodarować dowolnie. Na terenie kraju ma to zazwyczaj formę grilla lub ogniska z pieczeniem kiełbasek.
W czasie ósmej imprezy komunikacyjnej przewidziano dwie przerwy, w czasie których zaplanowano zwiedzanie zamków w Siewierzu i – za odrębną opłatą – w Bobolicach. Pozostałe zatrzymania autobusów przeznaczone są tylko dla fotografów.
Przejazd ma charakter ciągły. Z uwagi na ograniczoną ilość miejsc siedzących w pojazdach oczekuje się rotacji pomiędzy siedzącymi i stojącymi tak, by nikt nie był zmuszony do przestania całego czasu imprezy. Nikt też nie może oczekiwać, że odbędzie na miejscu siedzącym cały przejazd – w przypadku imprezy komunikacyjnej to po prostu nieeleganckie.
Rozkład jazdy na imprezie komunikacyjnej jest sztywnym planem, z którym się nie dyskutuje. Oznacza to, że personel organizacyjny zmuszony będzie do ponaglania opieszałych i niezdyscyplinowanych uczestników na fotostopach. Należy zauważyć, że nie jest to przejawem braku szacunku do tych osób, czy też przedmiotowym ich traktowaniem. Zwyczajnie każdy biorący udział dobrowolnie zgadza się na reguły panujące w czasie imprezy, tych zaś należy doplinować dla planowej realizacji rozkładu, który dopasowany jest do budżetu imprezy, który w całości przeznaczony jest na koszty wynajmu autobusów.
Przejazd na własną odpowiedzialność – z uwagi na podział kosztów między uczestników i dążenie do ich minimalizacji, nie przewiduje się dodatkowego poza OC i NWW przewoźnika ubezpieczania. Wszelkie szkody na zdrowiu i własnym mieniu uczestnik likwiduje we własnym zakresie nie obarczając tym współorganizatorów przejazdu – to dlatego każdy uczestnik jest obarczony rolą współorganizatora.
Spożywanie alkoholu jest surowo zabronione.
Zobacz także:
Klamką po zamkach